Jensen zwolnił ostatnio trójkę niepalących pracowników. I zadeklarował, iż więcej nie zatrudni osób wolnych od papierosowego nałogu.
Powód? - Palacze zawsze byli naszymi najlepszymi pracownikami . Niepalący zakłócają spokój firmy - powiedział niemiecki pracodawca.
- Nasi niepalący pracownicy byli przekonani, że mają prawo do stref dla niepalących. Ciągle tylko narzekali na palenie, a ja nie lubię zrzęd - dodał. - Byłem zawiedziony, gdyż niepalący dystansowali się od palaczy - wyznał Thaomas Jansen. Jak twierdzi, utrudniało to pracę zespołową. - Od teraz zatrudniam tylko palaczy - odważnie zadeklarował Niemiec.
Zwolnieni pracownicy będą dochodzić swych praw w sądzie.
Zobacz także: Jak Niemcy obchodzą zakaz palenia w restauracjach