Przechodnie mieli okazję zobaczyć niezwykłe widowisko. Sparaliżowane zwierzęta upadały na ziemię, a pracownicy służb porządkowych troskliwie układali je na słońcu.
Widok zaskakujący, ale Perran Ross z Uniwersytetu na Florydzie znajduje racjonalne wytłumaczenie. Iguany bardzo lubią ciepło, a temperatura poniżej 5 stopni C wywołuje u nich paraliż. W konsekwencji gady bezwolnie spadają z drzew , gdzie szukały schronienia przed chłodem. Jedynym ratunkiem jest pozostawienie ich na słońcu, które wyrówna temperaturę ich ciała.
Iguany (marznące na Florydzie) zostały sprowadzone z ciepłego Meksyku