Austriacka policja poszukuje mężczyzny, który wtargnął do sklepu w Wiedniu, przepchnął się przez ludzi stojących w kolejce i grożąc bronią zażądał pieniędzy od sprzedawczyni. 27-letnia Ingrid Kassel uznała broń za atrapę i nie zwróciła większej uwagi na intruza.
- Myślałam, że on żartuje i kazałam mu wrócić na koniec kolejki - mówi dzielna sprzedawczyni . - Klienci uznali, że zachowałam zimną krew. A tak naprawdę dopiero później zdałam sobie sprawę z zagrożenia - dodaje.
Bandyta zszokowany niespodziewaną reakcją Ingrid Kassel uciekł z pustymi rękami. Policja wciąż go szuka.