Nie udało mu się skoczyć z Emipre State Building, teraz pozywa... właścicieli budynku!

31-letni Jeb Corliss, znany spadochroniarz i BASE jumper, w 2006 roku próbował skoczyć ze spadochronem z Emire State Building. Ochrona uniemożliwiła skok. Corliss chce dostać za to 30 milionów dolarów!  
Fot. za youtube.com

Jak to się stało?

W kwietniu 2006 Jeb Corliss w przebraniu wszedł na taras widokowy Emire State Building. Założył maskę i kostium, który umożliwił mu ukrycie spadochronu. Udało się. Mężczyzna nierozpoznany dostał się na górę budynku. Zrzucił przebranie i przedostał się za barierkę tarasu. Tam zauważyli go ochroniarze. - Nie skacz! - krzyczeli.

Podbiegli i unieruchomili Corlissa. Po czym kajdankami przykuli go do ogrodzenia. Mężczyzna tłumaczył, że jest spadochroniarzem i nie zrobi nikomu krzywdy. Bez skutku. Ochrona nie zezwoliła na skok.

Walka w sądzie

Corliss postanowił pozwać Empire State Building Company. Skoczek żąda odszkodowania w wysokości 30 milionów dolarów za to, że pracownicy budynku bezprawnie uwięzili go na tarasie widokowym. Mężczyzna zarzuca im także obrazę oraz spowodowanie utraty dochodów.

Jak twierdzi Corliss, jego skok nie stanowił zagrożenia dla innych. Jedyną osobą, która mogła zostać ranna jest on sam.

Wczoraj, przy okazji skałdania pozwu, Corliss przekazał reporterom nagranie całego zajścia (zamieścił je także na youtube). Nie wyjaśnił skąd je ma.

Do złożenia pozwu Corlissa zachęcił zapewne wyrok w poprzedniej rozprawie. W ubiegłym roku to właśnie Empire State Building Company żądała od spadochroniarza 12 milionów dolarów odszkodowania za zagrożenie zdrowia i życia przypadkowych przechodniów. Wówczas sąd przychylił się do opinii skoczka i stwierdził, że Corliss był dobrze przygotowany do skoku i nie zagrażał innym ludziom. Prokurator odwołuje się od tej decyzji.

Corliss skakał już m.in. w Wieży Eiffla.

Wywiad z Jebem Corlissem po tym, jak nie udało mu się skoczyć z Empire State Building:

Więcej o: