Wojna braci: 200 rozpraw i dom podzielony drutem kolczastym

Dwóch bułgarskich braci - 74-letni Taso Hadjiev i 75-letni Asen - podzieliło rodzinny dom na dwie części... drutem kolczastym. Powód? Wieloletni spór o spadek. W tym przypadku nawet sąd nie pomógł. Mimo, iż zajmował się sprawą skłóconych braci już... 200 razy!   
Fot. za cosmo.gr

Wszystko zaczęło się w 1968 roku. Wówczs bracia po raz pierwszy pojawili się w sądzie, by uregulować kwestię spadku po rodzicach. Taso i Asen nie mogli dojść do porozumienia, który z nich ma otrzymać rodzinny dom.

Mimo kłótni, panowie Hadijew wciąż mieszkali razem. Żaden nie chiał ustąpić . Rano wspólna kawa, po południu - procesy. Kłócili się o wszystko. Wytaczali sobie proces za procesem.

Przez kilkadziesiąt lat ich konta były regularnie obciążane kosztami kolejnych rozpraw. I w momencie, gdy któryś chciał jednak zmienić miejsce zamieszkania, po prostu nie było go na to stać! Do tej pory panowie odwiedzili sądy już 200 razy. Ponieważ żaden z wyroków nie doprowadził do porozumienia między braćmi, Taso i Asen zdecydowali się na inne rozwiązanie. Podzielili dom na dwie części... drutem kolczastym!

Sabka Shehova, sąsiadka: - Oni ciągle się pozywają! O wszystko! O każdą głupotę! Już tak długo to wszystko trwa, że żaden nawet nie pamięta o co poszło. Nam przypomina to telenowele...

Ciekawe czy najsłynniejsi polscy bracia zejdą ze ścieżki zgody i podążą śladami Taso i Asena?

Więcej o: