Władze liczącej 3300 mieszkańców miejscowości leżącej 55 km od Toledo "będą wspierać rodziny sumą 1 euro za każdą godzinę spędzoną w bibliotece" przez dziecko ze szkoły podstawowej - ogłosił burmistrz w komunikacie.
Celem tej "pionierskiej i ambitnej inicjatywy edukacyjnej " jest - jak tłumaczy burmistrz - "wspieranie aktywnej roli rodziców w edukowaniu ich dzieci".
No cóż, polscy uczniowie chyba nie mają co liczyć na tego rodzaju zachęty...