Szczeniaki przyszły na świat 15 stycznia po trwającym 10 godzin porodzie . Jest to największy miot, jaki pamięta właścicielka suczki, Dee Farndell w ciągu 35 lat działania hodowli. Maleństwa dopiero co otworzyły oczy i zaczynają odkrywać świat oraz swój dom położony w hrabstwie Norfolk, w Wielkiej Brytanii.
Setery zazwyczaj rodzą od 9 do 11 młodych. Pani Farndell zdradziła, że sekret tak dużego miotu tkwi w sposobie odżywiania matki w czasie ciąży. Kelly jadła dużo bogatego w kwasy tłuszczowe omega-3 dorsza. Efektem jest wysyp małych seterów.
- Wszystko było w porządku do trzynastego szczeniaka - wspomina dumna właścicielka. - Nie wpadliśmy w panikę , ale jak doszło do piętnastu powiedziałam: "Kelly proszę, wystarczy już." Pojawił się jeszcze jeden i było po wszystkim - dodaje z uśmiechem.
Był to pierwszy i prawdopodobnie ostatni poród Kelly. Po takim wysiłku należy jej się odpoczynek. Maleństwa i matka czują się dobrze . Gorzej z ich właścicielką. Zaczyna odczuwać skutki posiadania w domu gromadki 16 coraz bardziej ruchliwych i skłonnych do psot szczeniaków.