Wyobraź sobie, że spokojnie siedzisz z rodziną w kawiarni. Nagle podchodzi nieznany mężczyzna i daje ci pusty czek do wypełnienia ze słowami "Wpisz dowolną kwotę. Stać mnie na to ". Co byś zrobił? Alissa i Barry z Pella w stanie Iowa uznali, że 100 tys. dolarów będzie odpowiednią sumą. Byli jednak bardzo zaskoczeni, kiedy następnego dnia udało się wypłacić pieniądze.
Ofiarodawca zastrzegł sobie anonimowość. Postawił również kilka warunków: Alissa i Barry mają nie ujawniać swoich nazwisk, pieniądze przeznaczą na zakup domu , a następnemu dziecku nadadzą imię swojego dobroczyńcy.
Nie był to jedyny dar, jaki mężczyzna zostawił tego dnia w kawiarni Dr Salami's Cafe. Zaskoczona kelnerka otrzymała 100 dolarów napiwku. - On jest po prostu porządnym facetem - powiedziała obdarowana. - Nigdy nie wiesz, kto siedzi obok ciebie. Nigdy nie wiesz, kiedy możesz odmienić czyjeś życie - dodała.
KONKURS NA NAJFAJNIEJSZĄ NADESŁANĄ WIADOMOŚĆ MIESIĄCA! Znalazłeś w sieci coś fajnego? Byłeś świadkiem absurdalnej sytuacji? Masz śmieszne zdjęcia? NAPISZ!
Wszystkich kandydatów do zwycięstwa znajdziesz TUTAJ >>