Dzień po imprezie Chris obudził się na sofie kolegi, organizotora zabawy. Z poprzedniego wieczora pamiętał niewiele. W drodze do domu zorientował się, że nie ma klucza...
Znajomy opowiedział mu o całym zajściu. O alhoholu i połkniętym kluczu, o tym, że inni goście próbowali go uratować: kolega Matt Taylor usiłował wyciągnąć przedmiot z jego gardła , inni przygotowali mu wodę z solą - na wymioty. Bez skutku.
- To niemożliwe - pomyślał Foster. Był przekonany, że kolega robi sobie z niego żarty. Jednak wkrótce po tej rozmowie, Chris poczuł pieczenie w gardle i potworny ból brzucha. Koleżanka zawiozła go do szpitala.
Lekarze zrobili konieczne badania, w tym prześwietlenie. - Byłem zszokowany, gdy pierwszy raz zobaczyłem klucz w moim brzuchu , jednak po chwili nie mogłem przestać się śmiać, nawet lekarze chcichotali - powiedział Foster.
Jak dodał, operacja nie była konieczna. - Lekarze powiedzieli, że klucz zostanie wydalony "drogą naturalną". I rzeczywiście, 31 godzin później chłopak odzyskał utracony przedmiot...
Chris z odzyskanym kluczem:
KONKURS NA NAJFAJNIEJSZĄ NADESŁANĄ WIADOMOŚĆ MIESIĄCA! Znalazłeś w sieci coś fajnego? Byłeś świadkiem absurdalnej sytuacji? Masz śmieszne zdjęcia? NAPISZ!