Sen o bombie spowodował ewakuację platformy wiertniczej

Pracownicy platformy wiertniczej Safe Scandinavia na Morzu Północnym przyśniła się bomba podłożona na pływającym hotelu. Sen stał się przyczyną natychmiastowej ewakuacji załogi - pisze dziennik "The Daily Mail". Koszt całej akcji to: milion funtów.  

W niedzielę rano 23-letnia kobieta opowiedziała kolegom o swoim śnie. Widzenie musiało być bardzo realistyczne, ponieważ przerażona kobieta postanowiła natychmiast opuścić platformę - próbowała skoczyć do morza . Wśród pracowników wybuchła panika, która była powodem podjęcia zaskakującej decyzji o ewakuacji ponad 500 członków załogi platformy położonej 185 km od brzegów Szkocji.

W przeprowadzenie akcji zaangażowano siły RAF (brytyjskich sił lotniczych), policji i straży przybrzeżnej. Działania wstrzymano dopiero po pięciu godzinach, kiedy wyszło na jaw, że przyczyną paniki na platformie był sen jednej z pracownic, a nie informacja o podłożeniu bomby. Wcześniej jednak 161 osób przetransportowano na pobliskie platformy, a policja zdążyła dokładnie przeszukać teren.

- Wszyscy kompletnie oszaleli : firma, policja i RAF - powiedział Jack Molley, sekretarz generalny związku zawodowego pracowników platform wiertniczych. - Dziewczynie przyśniła się bomba i była trochę roztrzęsiona. Przetransportowanie bomby z lądu lub skonstruowanie jej na miejscu jest niemożliwe. A koszty ewakuacji są astronomiczne - dodaje. Molley zapewnia, że system bezpieczeństwa na platformie jest zbyt szczelny, aby możliwe było podłożenie ładunku wybuchowego.

Ewakuowani pracownicy wrócili na miejsce pracy wczoraj w nocy. Kobieta, której sen stał się przyczyną całego zamieszania, po podaniu środków uspokajających została aresztowana i przetransportowana na ląd. Dziś rano ma zostać przesłuchana.

Więcej o: