Sekstelefon przypadkowo promowany przez policję

Sekstelefon pod 997? Zapewniamy: to nie była celowa akcja popularyzowania policyjnego numeru alarmowego.   
fot. AG

Dzwonisz pod 997 i co słyszysz? "Pogrąż się w najbardziej ekscytującej konwersacji, jaką można sobie wyobrazić. Zadzwoń na 0-800 ...". Prawda, że ciekawsze od: "Tu Komenda Policji, czym mogę służyć"? Reklamę sekstelefonu usłyszeli mieszkańcy stanu Michigan, którzy wczoraj rano usiłowali skontaktować się z policją.

- W tej chwili telefony pracują prawidłowo. Zwróciliśmy się do operatora z pytaniem, co zaszło - zapewnił sierżant Alan Renz i dodał, że policja nie ma z tym nic wspólnego.

KONKURS NA NAJFAJNIEJSZĄ NADESŁANĄ WIADOMOŚĆ MIESIĄCA! Znalazłeś w sieci coś fajnego? Byłeś świadkiem absurdalnej sytuacji? Masz śmieszne zdjęcia? NAPISZ!

Wszystkich kandydatów do zwycięstwa znajdziesz TUTAJ >>

Więcej o: