Jarosław Kaczyński w dziale "michałki"

Chodzi oczywiście o słynną wypowiedź dotyczącą Internetu, piwa i głosowania. Najnowszy bon mot Kaczyńskiego podchwyciły światowe media. Były polski premier znowu trafił do działu "michałki"...  
fot. AG
fot. AG

- Kaczyński przyznaje, że nie ma telefonu komórkowego i konta w banku. Ostatnio jego partia rozśmieszyła fanów Matrixa porównując rywala i następcę Kaczyńskiego do pozytywnego bohatera Neo. Odkąd stracił stanowisko, Jarosław próbuje zachować ochronę. Boi się, że zostanie pomylony z bratem bliźniakiem, który jest prezydentem - przypomina (zupełnie niepotrzebnie) agencja Reutera. Złośliwi, prawda?

Ostatnia wypowiedź szefa PiS wobec tych rewelacji wypada raczej blado. - Polacy nie powinni głosować przez Internet, bo sieć przyciąga ludzi, którzy oglądają pornografię, sącząc piwo z butelki - powiedział, według Reutera, były premier.

Więcej o: