- Zbyt ciężko dziś sprzedawać miłość - żali się agencji AP Waltraud Mehrer. Oświadczyła, że sprzedała należący do jej rodziny i położony w dzielnicy St. Pauli Hotel Luxor. Dom publiczny zakończy działalność w przyszłym miesiącu.
Mehrer uważa, że na niskie obroty miały wpływ łatwo dostępna pornografia w Internecie, wzrost znaczenia seksu na telefon i "głośne dyskoteki i kluby taneczne" na jej ulicy.
Przybytek rozkoszy , założony w 1948 roku swoje najlepsze lata ma już dawno za sobą. W latach siedemdziesiątych przyjmował klientów 7 dni w tygodniu i zatrudniał aż 12 pań. Teraz otwiera swe podwoje tylko przez 4 dni i daje pracę zaledwie 4 kobietom.
Zmieniły się również osoby korzystające z usług Hotelu Luxor. - Kiedyś nasi klienci byli hojni , nie skąpili pieniędzy. To też się zmieniło - skarży się pani Mehrer.