Wszyscy mieszkańcy wyspy wzięli udział w programie lokalnej telewizji edukacyjnej. Jak podała w czwartek koreańska gazeta Don-A, 28 osób przez 3 tygodnie nie miało dostępu do działających odbiorników telewizyjnych.
W domach uczestników programu na ekranach telewizorów pojawiły się nalepione taśmy z napisem "Zabronione" . Zainstalowano również kamery, aby mieć pewność, że wszyscy przestrzegają twardego zakazu.
Koreańczykom trudno było rozstać się z nałogiem gapienia się w szklany ekran. Ale opłaciło się. - Miałem oczy przyklejone do telewizora, a teraz patrzę na moją żonę i widzę, jak wypiękniała - powiedział gazecie jeden z mieszkańców wioski, Choi Dae-mun. Jest to najlepszy efekt przeprowadzonego eksperymentu.
Mieszkańcy wyspy Darang po zakończeniu programu nie wrócili do dawnych nawyków . Koreańska gazeta zapewnia, że więcej teraz czytają i spędzają czasu z małżonkami. - Moja żona nie lubiła czytać, ale teraz czytamy razem - zdradził gazecie pan Han. - Ze względu na coraz gorszy wzrok wolimy czytać książki dla dzieci - dodał.