49-letni mężczyzna , ubrany jedynie w nocną koszulę, bez namysłu złapał zwierzę za kark i przyciskając do podłogi trzymał do czasu przyjazdu ekip ratowniczych.
- Coś takiego nie zdarza się często. Nie myślałem nad tym co robię, po prostu działałem - przyznał zaraz po zdarzeniu Du Mosh .
Jak podają eksperci , tamtejsze lamparty zapuszczają się w tereny zamieszkałe przez ludzi jedynie wtedy, gdy są bardzo osłabione.
- Nie mają wystarczającej siły do upolowania dzikiej zdobyczy, więc szukają łatwiejszego celu - wyjaśnia jeden z zoologów.
Jak się okazuje, ''obezwładniony" lampart prawdopodobnie polował na domowego kotka państwa Mosch'ów .
Raviv Shapira , rzecznik organizacji na rzecz ochrony izraelskich parków narodowych, powiedział w wywiadzie, że grupa lampartów została zauważona w okolicach pustyni Negev, na południu Izraela.
Złapane zwierzę po odbyciu niezbędnych badań zostanie wypuszczone na wolność .
Jak widać, nie możemy czuć się bezpieczni nawet we własnym łóżku...