Brytyjski chirurg operował przy użyciu... zwykłej wiertarki!

Henry March, chirurg z Wielkiej Brytanii, dwa razy do roku odwiedza klinikę neurochirurgiczną w Kijowie. Tam przeprowadza skomplikowane operacje przy pomocy... zwykłej wiertarki dla majsterkowiczów firmy Bosch - informuje dziennik "The Times".   
Fot. za timesonline.co.uk

March pracuje w St George's Hospital w Londynie. Tam podczas operacji używa specjalistycznej wiertarki wartej ok. 30 tysięcy funtów. Jednak, gdy March wybrał się na Ukrainę, by asystować przy operacjach koledze, Igorowi Petrovichowi, okazało się, że kijowski szpital nie posiada takiego sprzętu. Jak poradził sobie chirurg? Tak, jak inni ukraińscy lekarze. Do otwarcia czaszki pacjenta, użył... zwykłej wiertarki Bosch PSR960. Jej wartość: ok. 30 funtów. Tani sprzęt dla majsterkowiczów okazał się skuteczny...

Jak powiedział March, trudne warunki i konieczność improwizacji podczas operacji mogą wykształcić u lekarzy unikalne umiejętności. - Nauczyłem doktora Petrovicha wszystkiego, co potrafię. Teraz on jest w stanie zrobić to, czego ja nie umiem - powiedział brytyjski chirurg. Zaznaczył jednak, iż absolutnie nie poleca brytyjskim lekarzom prowadzenia operacji przy pomocy wiertarek "domowego użytku". Podczas ostatniej wizyty na Ukrainie, March miał specjalistyczny sprzęt ze sobą.

Więcej o Henrym Marchu można dowiedzieć się z filmu dokumentalnego pt. "The English Surgeon", który 30 marca zostanie wyemitowany na antenie telewizji BBC.

Więcej o: