Policja bedzie ścigać tych, którzy nie ustępują miejsca starszym!

Nie ustępujesz miejsca starszym osobom w Japonii? Policja się Tobą zajmie...  
Fot. Jacek Lagowski / AG
Fot. Jacek Lagowski / Agencja Wyborcza.pl

Yokohama to portowe miasto położone na południe od Tokio. Jej władze wpadły na pomysł utworzenia specjalnego "oddziału", który miałby zająć się monitorowaniem środków transportu w poszukiwaniu osób nie przestrzegających etykiety . Jest to wyjście naprzeciw społecznemu zapotrzebowaniu- prawie 90% Japończyków uważa, że dobrze wychowani ludzie zdarzają się coraz rzadziej. Do wykroczeń zalicza się głośne rozmawianie przez telefon komórkowy, nie ustępowanie miejsca starszym osobom lub kobietom w ciąży oraz... nakładanie makijażu w miejscu publicznym.

Rekrutacja prowadzona była poprzez specjalne wywiady. Najmłodsza osoba, która zgłosiła się do tej pracy miała 30 lat, najstarsza- 80. Ostatecznie wybierane były osoby powyżej 60 roku życia . Mają one być szanowane i obeznane z sztywnymi regułami "starej" Japońskiej etykiety. Płaca wynosi skromne 7 funtów ( 1500 ? ) dziennie

Ekipy pilnujące dobrych manier nosić będą specjalne, jasnozielone mundury . Ich jedyną bronią będzie perswazja i autorytet . Władze przewidziały, że ich praca nie będzie łatwa, dlatego razem z grupami starszych osób podróżować po mieście będą ochroniarze.

Na efekty prac policji dobrych manier będzie trzeba trochę poczekać. Być może, jeśli niesforni Japończycy będą opierać się urokowi strażników etykiety, będzie trzeba sięgnąć po mocniejsze środki ?

Więcej o: