Chińczyk Wang Zhiqing został dotkliwie pogryziony przez dwa bezpańskie psy . Po wypadku zgłosił się do swojej firmy ubezpieczeniowej, China Pacific Insurance Group, aby otrzymać odszkodowanie . Okazało się, że nie ma co liczyć na żadne pieniądze.
Dlaczego? Przedsiębiorstwo ubezpieczeniowe odmówiło wypłaty odszkodowania ponieważ w jego ocenie odniesione obrażenia to wina samego Wanga ,
- Trzeba było z psami walczyć. Gdyby znał pan jakąś sztukę walki, np. karate, poradziłby sobie pan bez problemu - powiedział przedstawiciel firmy.
Historia Wanga wpisze się do klasyki bzdur produkowanych przez firmy ubezpieczeniowe aby uniknąć wypłacenia pieniędzy.