Miłośnik sagi "Gwiezdnych Wojen" nie mógł przypuszczać, że kiedyś przyjdzie mu stanąć do pojedynku z jedną z najbardziej znanych postaci z jego ulubionych filmów. Barney Jones, szerzej znany jako mistrz Jedi Jonba Hehol udzielał wywiadu w swoim ogródku, gdy nagle został zaatakowany przez samego... Lorda Vadera ! Mężczyzna w pełnym stroju lorda sith trzymał w dłoni metalową pałkę. Szybko poradził sobie z Jonesem, po czym zaatakował kamerzystę, który filmował przerwany wywiad. Na szczęście udało się aresztować potężnego mistrza ciemnej strony mocy.
Mistrz Hehol, z zawodu fryzjer, jest założycielem brytyjskiej filii kościoła Jedi. "Religia" Jedi powstała w 2001, początkowo dla żartu. Jednak po pewnym czasie ok. 400 tys. ludzi na całym świecie zadeklarowało szczerą wiarę w nauki Jedi . Ich zasady oparte są głównie na nauczaniu mistrza Yody. Wyznawcy osobliwej religii planuje teraz ekspansję na Filipinach. Nie wiadomo, czy zwolennicy ciemnej strony mocy organizują się, aby zwalczać kościół rycerzy Jedi.
- To nie był żart , to poważna sprawa - powiedział Jones.
Policja obecnie sprawdza motywy ataku. Oficjalna wersja mówi o dużej ilości alkoholu , która pchnęła napastnika do poturbowania Jonesa i kamerzysty. Może jednak w śledztwie należałoby wziąć pod uwagę motyw wiecznego pojedynku pomiędzy ciemną a jasną stroną mocy ? Ciekawe, czy płyty dvd z filmami będą dowodami w sprawie?