Często umowy z dostawcami internetu zawierają bardzo interesujące klauzule . Służą one po prostu zabezpieczeniu interesów samego dostawcy. Większość jesteśmy w stanie zrozumieć, lecz część jest dosyć dziwna ...
Oto krótka lista ciekawych zapisów w umowach:
- dostawca internetu nie jest właścicielem internetu i nie zarządza nim (Verizon)
- firma nie odpowiada za treść stron internetowych ani otrzymywanych przez klienta wiadomości (Verizon)
- zakaz pisania na forach postów, które mogą kogoś urazić. Biorąc pod uwagę jak wyglądają niektóre fora jest to prawie niewykonalne (AT&T)
- zakaz zmiany czegokolwiek w temacie otrzymanej wiadomości przed przesłaniem jej dalej. Podobno ma to chronić przed spamem... (Charter Communications)
Skąd w umowach biorą się te pomysłowe punkty?
- Zdarza się, że ludziom wydaje się, że wszystko co widzą w przeglądarce pochodzi bezpośrednio od naszej firmy . Na szczęście coraz więcej osób rozumie, że tak nie jest - mówi rzecznik prasowy Verizon, pani Bobbi Henson.
Sprawdź więc dokładnie swoją umowę! Może też masz tam coś ciekawego?