Wygrał 136 mln dolarów i rzucił pracę

Co byś zrobił, gdybyś wygrał na loterii naprawdę ogromną sumę pieniędzy? David Sneath nie zastanawiał się długo. Odebrał pierwszy milion i z hukiem pożegnał się z pracą.  
Fot. Al Goldis/AP
Fot. Al Goldis/AP

Loteria Mega Millions przeprowadzana jest w 12 amerykańskich stanach. W jednym z nich, Michigan, mieszka szczęśliwy zwycięzca. Przez 34 lata pracował w magazynie z częściami do samochodów marki Ford. Jednak ani chwili nie namyślał się, kiedy w czwartek otrzymał czek na swój pierwszy milion dolarów. - Krzyknąłem do szefa: Spadam! - opowiada Sneath.

Mężczyzna w dalszym ciągu nie może się otrząsnąć z wrażenia, po tym jak w gazecie zobaczył zwycięskie liczby. - Wciąż nie stoję twardo na ziemi - mówi z niedowierzaniem. Ale ma już plany spożytkowania pieniędzy. Być może nawet wróci na studia i dokończy swoją pracę dyplomową.

O wygranej Sneath dowiedział się 1 kwietnia. Jego krewni i przyjaciele w pierwszej chwili uznali niezwykłą wiadomość za primaaprilisowy żart . - Zadzwoniłem do siostry: nie uwierzyła. Zadzwoniłem do córki: myślała, że zwariowałem - wspomina mężczyzna.

Musieli jednak uwierzyć, kiedy szczęśliwy Amerykanin odbierał duży czek na 136 mln dolarów . W tym doniosłym momencie mężczyźnie towarzyszyła cała rodzina.

David Sneath nie zapomniał o swoich czterech kolegach z pracy, z którymi zazwyczaj dzielił się kosztami kuponów na loterię. Każdy z nich dostanie od przyjaciela po milionie dolarów.

Więcej o: