Policja nie chce morderczych ninja?

Okazuje się, że amerykańska policja nie potrzebuje super-ninja-policjantów w swoich szeregach. Funkcjonariusz został zawieszony za przechwałki na portalu MySpace.   
Policja
fot. AG

28-letni Justin Varkony, funkcjonariusz policji z Oviedo na Florydzie ma problem. Szefowie najwyraźniej nie podzielają jego oryginalnego poczucia humoru i nie rozbawił ich żart, umieszczony przez policjanta na stronie MySpace.

Wchodząc na jego profil można było dowiedzieć się, że młody policjant jest: "specjalnie wytrenowanym, morderczym wojownikiem ninja ". Niestety, pomimo tej wyjątkowej cechy nie miał jeszcze "możliwości sprawdzenia się w jakiejś nocnej akcji ".

Kiedy tylko przełożeni super-policjanta dowiedzieli się o jego przechwałkach, postanowili zawiesić go i odebrać mu broń.

- Chciałbym cofnąć się w czasie i nie napisać tego wszystkiego. To był tylko żart , nic więcej - mówi zrozpaczony Justin.

Varkony dodaje też, że jego zawieszenie może mieć polityczny podtekst , a profil na MySpace był tylko pretekstem. W 2005 brał on udział w aresztowaniu osoby powiązanej z radą miasta.

Z powodów politycznych, lub nie, profil stróża prawa został usunięty z serwisu MySpace. Policyjne władze rozważają też czy usunąć go ze służby. Widocznie "morderczy ninja" po prostu nie jest potrzebny , a policjanci radzą sobie doskonale bez "specjalnych treningów" ...

Więcej o: