Właściciele lokalu Studio 74 słusznie domyślili się, że nie mają co liczyć na uświęcenie nocnego lokalu. Postanowili więc nieco "rozszerzyć" zakres tańców uprawianych w klubie.
Główna sala została księdzu przedstawiona jako miejsce, gdzie ćwiczy się balet ! Ojciec Nikołaj najwyraźniej nigdy nie widział sali baletowej, więc bez żadnych wątpliwości wypełnił swój obowiązek .
Szefowie Studia 74 wydają się być bardzo zadowoleni : - Odkąd nasz lokal został uświęcony klienci odczuwają zupełnie nową, lepszą atmosferę . Mamy coraz więcej gości, błogosławieństwo najwyraźniej działa - mówi rzecznik prasowy klubu, Anna Usmanowa.
Czytelnicy donoszą! Byłeś świadkiem absurdalnej sytuacji? Zrobiłeś śmieszne zdjęcia? Znalazłeś w sieci fajny film? NAPISZ DO NAS!