Wpadka na defiladzie: w Moskwie wybuchł transporter

Nie dość, że moskiewska defilada spowodowała straty wycenione na 42 miliony dolarów, to jeszcze mogła zakończyć się wielką wpadką. Po uroczystym uczczeniu Dnia Zwycięstwa, gdy kolumna pojazdów wojskowych wracała do jednostki, eksplodował transporter opancerzony....  
fot. za /community.livejournal.com
fot. za /community.livejournal.com

- Do niefortunnego incydentu doszło na moskiewskiej ulicy Kuusiniena około godziny 16.30. Transporter opancerzony BMD-4 stanął w płomieniach - donosi serwis newsru.com. Najprawdopodobniej zawinił nieszczelny przewód paliwowy: paliwo wyciekło na rozgrzany silnik, do wybuchy wystarczyła iskra.

- Eksplozja wywołała sporą konfuzję wśród eskortujących maszynę żołnierzy - podkreśla na forum złośliwy internauta, który mieszka na ósmym piętrze i "z balkonu ma doskonały widok na ulicę Kuusiniena".

- Nikomu nic się nie stało, ogień udało się szybko ugasić, a uszkodzony transporter błyskawicznie odholowano - podają rosyjskie źródła. Niestety, mieszkający na ulicy Kuusiniena internauci wykazali się dużym refleksem i zdążyli zrobić zdjęcia. Miało być tak:

= A skończyło się tak:

Więcej o: