Artysta Jamie Marraccini od 1998 roku używa w swojej pracy niezwykłego budulca- gum do żucia, najlepiej starych i dobrze przeżutych. Ma na swoim koncie 30 różnych dzieł sztuki. Wykorzystał w nich prawie 35 tys. różnokolorowych kawałków gum.
Marraccini przyznaje, że nie używa w swojej pracy rękawiczek, nawet jeśli korzysta z gum ofiarowanych przez obcych ludzi. Jeden projekt zajmuje około miesiąca i pochłania około kilkuset przeżutych słodyczy. Większe rzeźby lub obrazy mogą zająć nawet rok i kilka tysięcy gum.
Twórca jest bardzo zaangażowany w swoją sztukę: - Przez wiele lat wypróbowałem każdy środek artystycznego wyrazu. Dziś, po wielu eksperymentach wiem, że to właśnie guma do żucia to radość i zabawa a moje dzieła powinny właśnie takie być.
Tutaj możesz obejrzeć stronę domową Jamie'go Marracciniego.
Weź Deser na wynos! Umieść go na swojej stronie lub blogu. Jak to zrobić? Wszystkiego dowiesz się TUTAJ.
Czytelnicy donoszą! Byłeś świadkiem absurdalnej sytuacji? Zrobiłeś śmieszne zdjęcia? Znalazłeś w sieci fajny film? NAPISZ DO NAS !