Nazwisko: Partin. Imię: Dixon and Willoughby. Jak to możliwe? Ten chłopiec bardzo się zdziwi, gdy rodzice opowiedzą mu, że jego nietypowe imię to wynik radiowego konkursu .
Jedna ze stacji radiowych w amerykańskim mieście Orlando zaproponowało słuchaczom, którzy spodziewają się dzieci nietypową "zabawę" : w zamian za darmową benzynę , słuchacze mieli zrzec się prawa nadania imienia własnemu dziecku na rzecz dwóch prowadzących audycję. Richard Dixon oraz J. Willoughby postanowili nie szukać daleko i zdecydowali, że wybranemu dziecku nadadzą imiona od własnych nazwisk .
David Partin , którego syn ma urodzić się zimą nie wahał się ani chwili. Dla przyszłego taty, benzyna warta 100 dolarów jest cenniejsza niż imię jego dziecka. Efekt? Chłopiec będzie nazywać się Dixon and Willoughby Partin . To nie pomyłka, "and" będzie oficjalnie częścią jego imienia.
- Przynajmniej będzie miał oryginalną historię o własnym imieniu - powiedziała szczęśliwa przyszła matka.
Wydawałoby się, że nikt nie pójdzie na taki układ. Pamiętajcie jednak, że to USA, czyli kraj, w którym wszystko jest możliwe. Rodzice otrzymają talon na benzynę po ukazaniu świadectwa urodzenia.
Nie tylko ten chłopiec ma oryginalne imię - mógł nazywać się Metallica.
Na tej stacji benzyna była prawie darmowa.
ZNAJDZIESZ NAS TEŻ NA DESER.PL!
Czytelnicy donoszą! Byłeś świadkiem absurdalnej sytuacji? Zrobiłeś śmieszne zdjęcia? Znalazłeś w sieci fajny film? NAPISZ DO NAS na deser.pl@gazeta.pl !