Mieszkańcy tajwańskiej prowincji Taoyuan mogą spać spokojnie. Ich bezpieczeństwa strzeże nieustraszona armia. Armia lalek !.
Lokalna baza wojskowa w prowincji zadbała o nowych strażników . To musiało się wydać - ktoś zauważył, że stojący na wieżach wojskowi w ogóle się nie ruszają . Kilka osób postanowiło zbadać sprawę. Ku ich ogromnemu zaskoczeniu, okazało się, że żołnierze stoją sztywno, ponieważ są... sztuczni !
Kukły ubrane były w mundur, buty i hełm. Do obrony przed, najprawdopodobniej również kukiełkowymi, napastnikami uzbrojeni zostali w karabiny. Oczywiście sztuczne.
Po ujawnieniu szokującej wpadki dowódcy bazy nakazali usunięcie lalek. Ciekawe gdzie jeszcze w armii lalki robią karierę?
CZYTAJ TEŻ:
George Bush raczej nie mógłby zabawiać się z tymi kukłami...
Lalki nie przemycałyby czołgu jak ten bułgarski oficer
Zrób Deser na wakacje! Wyślij nam śmieszne wakacyjne zdjęcia, dowcipy i dziwaczne nazwy miejscowości. Napisz na deser_na_wakacje@gazeta.pl i weź udział w naszym letnim plebiscycie.