Wpadka: Niesforny pies wezwany do sądu na przesłuchanie

Przed indyjskim wymiarem sprawiedliwości stawił się... pies! Policja doprowadziła go przed oblicze sędziego za pogryzienie kilku osób. Zwierzę czeka teraz na kolejną rozprawę.   
fot. za bbc.co.uk
fot. za bbc.co.uk

Oto kolejna niesamowita historia z

Indii

: Pies Chhotu być może nie do końca rozumie swoją sytuację. A jest ona bardzo poważna - oskarżony jest o napady i pogryzienia. Policja schwytała groźne zwierzę bo licznych skargach sąsiadów właścicielki bestii. Donieśli oni, że pies często napadał na nich i gryzł dotkliwie .

Według prokuratora, wezwanie do sądu było koniecznie. Policja uznała psa za zagrożenie dla otoczenia .

-Chhotu jest moim jedynym obrońcą . Wychowywałam go od małego jakby był moim dzieckiem - mówi Rajkumari Devi, opiekunka psa. Dodaje też, że Chhotu wprawdzie pogryzł kilka osób , ale byli to włamywacze, którzy próbowali dostać się do domu.

Prawnik broniący zwierzęcia nie ma wątpliwości, że jego klient jest niewinny. Koronnym dowodem ma być zachowanie psa w sali sądowej w trakcie pierwszej rozprawy.

-Pomimo wielu osób, które były na sali, Chhotu nikogo nie pogryzł, nawet nie szczekał - mówi Dilip Kumar Deepak, prawnik wynajęty przez panią Devi.

Pierwsza rozprawa nie przyniosła rozstrzygnięcia . Następna wyznaczona została na 5 sierpnia.

CZYTAJ TEŻ:

Włoski sąd zabronił psom szczekać!

Grzywna dla niedźwiedzia za kradzież miodu!

Zrób Deser na wakacje! Wyślij nam śmieszne wakacyjne zdjęcia, dowcipy i dziwaczne nazwy miejscowości. Napisz na deser_na_wakacje@gazeta.pl i weź udział w naszym letnim plebiscycie.

Więcej o: