Oto kolejna niesamowita historia z
: Pies Chhotu być może nie do końca rozumie swoją sytuację. A jest ona bardzo poważna - oskarżony jest o napady i pogryzienia. Policja schwytała groźne zwierzę bo licznych skargach sąsiadów właścicielki bestii. Donieśli oni, że pies często napadał na nich i gryzł dotkliwie .
Według prokuratora, wezwanie do sądu było koniecznie. Policja uznała psa za zagrożenie dla otoczenia .
-Chhotu jest moim jedynym obrońcą . Wychowywałam go od małego jakby był moim dzieckiem - mówi Rajkumari Devi, opiekunka psa. Dodaje też, że Chhotu wprawdzie pogryzł kilka osób , ale byli to włamywacze, którzy próbowali dostać się do domu.
Prawnik broniący zwierzęcia nie ma wątpliwości, że jego klient jest niewinny. Koronnym dowodem ma być zachowanie psa w sali sądowej w trakcie pierwszej rozprawy.
-Pomimo wielu osób, które były na sali, Chhotu nikogo nie pogryzł, nawet nie szczekał - mówi Dilip Kumar Deepak, prawnik wynajęty przez panią Devi.
Pierwsza rozprawa nie przyniosła rozstrzygnięcia . Następna wyznaczona została na 5 sierpnia.
CZYTAJ TEŻ:
Włoski sąd zabronił psom szczekać!
Grzywna dla niedźwiedzia za kradzież miodu!
Zrób Deser na wakacje! Wyślij nam śmieszne wakacyjne zdjęcia, dowcipy i dziwaczne nazwy miejscowości. Napisz na deser_na_wakacje@gazeta.pl i weź udział w naszym letnim plebiscycie.