Kobieta jeździła po parkingu przed supermarketem. - Nigdy nie naraziłabym mojej wnuczki na niebezpieczeństwo! Jechałam bardzo wolno i cały czas trzymałam ją za nogę. Chciałam, żeby mała miała rozrywkę - tłumaczyła.
Policjanci nie docenili pomysłowości babci i zamknęli ją na piętnaście godzin. 54-latce postawiono zarzut narażenia dziecka na niebezpieczeństwo.
Zrób Deser na wakacje! Wyślij nam śmieszne wakacyjne zdjęcia, dowcipy i dziwaczne nazwy miejscowości. Napisz na deser_na_wakacje@gazeta.pl i weź udział w naszym letnim plebiscycie.