97-latka przejechała 2,5 tys. km, aby zobaczyć badmintona na igrzyskach

Ta staruszka tak bardzo chciała zobaczyć ulubioną dyscyplinę na igrzyskach, że nie wahała się wyruszyć w długą i męczącą podróż. Z pomocą wnuczka pokonała 2,5 tys. kilometrów aby dotrzeć do Pekinu!  
fot. za cctv.com
fot. za cctv.com

Chinka

Xiao Xincui ma 97 lat i bardzo oddanego wnuczka, Liu Xianghu . To właśnie dzięki niemu wielka wyprawa doszła do skutku. Starsza pani nie dałaby rady pokonać tak wielkiego dystansu o własnych siłach. Liu postanowił więc wziąć ciężar wyprawy na własne barki - dosłownie. Xiao całą podróż siedziała wygodnie w rikszy, którą kierował i napędzał pedałami sam Liu.

- Jestem bardzo podekscytowana - powiedziała Xiao.

Podróż trwała całe 5 tygodni . Para dotarła do Pekinu idealnie o czasie - udało się spełnić marzenie 97-letniej miłośniczki sportu i Xia obejrzała Zhang Ning, najlepszą badmintonistkę Chin . Najważniejsze jednak będzie miało miejsce 22 sierpnia, kiedy odbędą się zawody lekkoatletyczne. Xiao i Liu mogą się na nie wybrać dzięki anonimowemu darczyńcy, który sprezentował im bilety . Wstęp na ten konkurs był wyjątkowo drogi i Liu nie mógłby sobie pozwolić na dwa bilety z własnej pensji.

Liu przyznał, że zdecydował się zawieść babcię na igrzyska w ramach podziękowania za wkład Xiao w jego wychowanie. O wyprawie zdecydował od razu, gdy babcia powiedziała mu, że chciałaby zobaczyć igrzyska.

MUSISZ TO ZOBACZYĆ:

Przesła 600 km aby... zagłosować!

Dwie kobiety wybrały się na drugi koniec Europy, bo pomiliły Monachium z Monako!

Zrób Deser na wakacje! Wyślij nam śmieszne wakacyjne zdjęcia, dowcipy i dziwaczne nazwy miejscowości. Napisz na deser_na_wakacje@gazeta.pl i weź udział w naszym letnim plebiscycie.

Więcej o: