Udawał policjanta, żeby dostać darmowe porno!

Wpadka: Amerykanin udawał policyjnego detektywa, aby wyłudzić za darmo filmy dla dorosłych. Sprzedawcy nie nabrali się na tą sztuczkę - po 3 próbie zawiadomili prawdziwą policję.  
fot. za wral.com
fot. za wral.com

Policja w

amerykańskim

miasteczku Longmont poszukuje mężczyzny, który 3 razy próbował wyłudzić

filmy

pornograficzne pod pretekstem badania ich zawartości. Oszust podawał się za detektywa pracującego w "jednostce ds. sprawdzania wieku", która miała się zajmować monitorowaniem filmów dla dorosłych pod kątem wieku aktorów i aktorek.

Mężczyzna za każdym razem był wypraszany ze sklepu przez obsługę, która nie wierzyła w jego zapewnienia. Sprzedawcy nie dali się też oszukać przez wizytówkę , którą domorosły detektyw im zostawił. Nie było na niej ani imienia ani nazwiska, tylko numer telefonu i nazwa nieistniejącej jednostki policyjnej.

Po trzeciej próbie wyłudzenia obsługa wezwała policję - tą prawdziwą. Funkcjonariusze nie zdołali schwytać amatora pornografii na miejscu, potwierdzili jednak, że żadna "jednostka ds. sprawdzania wieku" nie funkcjonuje.

- To było dosyć pomysłowe , muszę mu to przyznać - powiedział policjant zajmujący się śledztwem.

Pracownicy sklepu przekazali policji nagranie z kamery przemysłowej . Na podstawie tego filmu funkcjonariusze prowadzą teraz poszukiwania fałszywego kolegi po fachu.

ZOSTAŃ Z DESEREM:

Urzędnik zawieszony bo odwiedzał strony porno... 800 tys. razy!

Wpadka telewizji: Puścili film pornograficzny w trakcie transmisji meczu

Zrób Deser na wakacje! Wyślij nam śmieszne wakacyjne zdjęcia, dowcipy i dziwaczne nazwy miejscowości. Napisz na deser_na_wakacje@gazeta.pl i weź udział w naszym letnim plebiscycie.

Więcej o: