Niefortunnie użyty zwrot pochodzi ze sceny, w której bohaterowie filmu nurkują w basenie. Przeciwko umieszczaniu go na dziecięcych majtkach głośno zaprotestowały jednak organizacje broniące praw najmłodszych .
Krajowe Stowarzyszenie na rzecz Zapobiegania Okrucieństwu Wobec Dzieci (NSPCC) oraz Krajowy Związek Nauczycieli (NUT) określiły bieliznę, która pojawiła się ostatnio w sieci supermarketów Asda, jako ''niestosowną'' - informuje ''Daily Telegraph''.
Sue Ralph z Broadstairs w hrabstwie Kent była bardzo zaskoczona, gdy w paczce majtek, którą kupiła dla swojej wnuczki znalazła parę z niefortunnym napisem. - Nie wierzę, że Disney lub ktokolwiek inny mógł być na tyle głupi i nie zdawać sobie sprawy ze skojarzeń wywołanych tym zwrotem - powiedziała oburzona kobieta.
Przedstawiciele sieci Asda bronią się i zapewniają, że wzór został zaakceptowany przez Disneya. - Uznaliśmy, że jest on całkowicie niewinny i z pewnością nikogo nie urazi. Teraz jednak rozważymy podjęcie stosownych kroków w odniesieniu do niewielkiej ilości produktów, dostępnych jeszcze w sprzedaży - stwierdził rzecznik sieci supermarketów.
CZYTAJ TEŻ:
Majtki królowej Wiktorii wystawione na aukcji internetowej były dużo większe i droższe.
Na szczęście nie tak niebezpieczne, jak seksowne stringi, które uszkodziły kobiecie oko.
Zrób Deser na wakacje! Wyślij nam śmieszne wakacyjne zdjęcia, dowcipy i dziwaczne nazwy miejscowości. Napisz na deser_na_wakacje@gazeta.pl i weź udział w naszym letnim plebiscycie.