26-letni mężczyzna został aresztowany za próbę kradzieży piwa. Co w tym niezwykłego? Złodziej został złapany dwa razy - za drugim razem jego plan napadu był identyczny.
nawet nie musiała się wysilić, żeby go schwytać.
Jak donosi prasa z amerykańskiego miasta Aspen, 26-latek wszedł do jednego ze sklepów i po prostu włożył do plecaka zgrzewkę piwa. Obsługa oczywiście zauważyła pomysłowego złodzieja i zawiadomiła policję. Gdy funkcjonariusze przyjechali na miejsce zbrodni nie mogli się spodziewać, że złapanie tego kryminalisty będzie tak łatwe.
Policjanci rozpoczęli poszukiwania . Wystarczyło, że wyszli ze sklepu i spojrzeli na stojący nieopodal przystanek autobusowy. Okazało się, że uciekinier stoi tam i... czeka na autobus do domu. Plecak wraz z ukradzionym piwem sprytnie schował w pustym automacie z gazetami.
Młody Amerykanin oczywiście został aresztowany i przesłuchany . Po spisaniu zeznania policja wypuściła go. Następnego dnia funkcjonariusze dostali zawiadomienie z tego samego sklepu - znów ktoś wyniósł zgrzewkę piwa . Radiowóz od razu pojechał na przystanek, gdzie policjanci oczywiście zastali znanego już sobie przestępcę.
- Nie wiemy czy on właśnie zaczął to robić, czy dopiero teraz go przyłapano. Wiemy natomiast, że to jedno z najgłupszych przestępstw jakie kiedykolwiek widzieliśmy - powiedział przedstawiciel lokalnej policji.
CZYTAJ DESER:
Nasza-Klasa jest znana na całym świecie - wszystko dzięki polskiej policji
Kupił używany radiowóz i... znalazł w nim narkotyki!
Zrób Deser na wakacje! Wyślij nam śmieszne wakacyjne zdjęcia, dowcipy i dziwaczne nazwy miejscowości. Napisz na deser_na_wakacje@gazeta.pl i weź udział w naszym letnim plebiscycie.