Znudziła ją praca naukowca, została instruktorką... tańca brzucha

Lata studiów, potem trudna praktyka i ciężka praca w firmie badawczej - czy można łatwo porzucić taki dorobek aby uczyć tańcza brzucha? Okazuje się, że tak. Brytyjka pozostawiła stałą pracę i duże zarobki, aby poświęcić się swojej prawdziwej pasji.  
Dla odmiany, w 2008 roku pani Emma Chapman postanowiła zmienić kiepsko płatną (ale prestiżową) pracę w ośrodku badawczym, po czym została tancerką brzucha. Podobno nie żałuje przerwanej kariery naukowej, ponieważ to bardziej ją kręci.
fot. za telegraph.co.uk

28-letnia

Brytyjka

Emma Chapman cztery lata studiowała na jednym z najbardziej prestiżowych uniwersytetów na Wyspach. Potem kolejne cztery lata pracowała na uczelni nad specjalistycznymi badaniami. Kiedy w końcu dostała pracę we wiodącej firmie zajmującej się naukowymi badaniami mogło się wydawać, że jej życie potoczy się drogą dobrze płatnej i prestiżowej kariery .

Tak jednak nie będzie! Dlaczego? Okazuje się, że poważna pani naukowiec ma inną, dosyć nietypową pasję - taniec brzucha ! Tańczyć zaczęła 10 lat temu. Dzięki zdobytemu przez ten czas doświadczeniu Emma niedawno zaczęła prowadzić własne zajęcia.

- Taniec brzucha daje mi możliwość robienia tego, co naprawdę mnie pasjonuje . Nie wyobrażam sobie powrotu do pracy od 9 do 17 - mówi tancerka-naukowiec.

Jak sama przyznaje, początkowo trochę się bała . Nie była pewna, czy będzie w stanie się utrzymać z uczenia jej ukochanego tańca. Szczęśliwie dla niej, jej zajęcia są wyjątkowo popularne - już 100 osób uczęszcza na nie regularnie.

Emma nie chce wracać do pracy naukowca , pomimo 8 lat, które poświęciła poprzedniej profesji.

- Jestem teraz o wiele szczęśliwsza. Lubiłam pracę na uczelni, ale taniec jest dla mnie o wiele wazniejszy - mówi zadowolona Emma.

NIE MOŻESZ TEGO PRZEGAPIĆ: Polak tańczący na ulicach Londynu został gwiazdą internetu - mamy WIDEO

Zrób Deser na wakacje! Wyślij nam śmieszne wakacyjne zdjęcia, dowcipy i dziwaczne nazwy miejscowości. Napisz na deser_na_wakacje@gazeta.pl i weź udział w naszym letnim plebiscycie.

Więcej o: