Budowlę otwarto dla publiczności w tym tygodniu. Dom , zaprojektowany przez Klaudiusza Golosa i Sebastiana Mikiciuka , jest w pełni umeblowany. Są w nim krzesła, stoły i dywany: wszystko przymocowane do sufitu. - Nie wybudowaliśmy go dla żadnego konkretnego powodu. Po prostu chcieliśmy zrobić coś innego - wyjaśniał Mikiciuk.
Dom cieszy się dużą popularnością, mimo że wizyta nie przynosi przyjemnych wrażeń. Większość zwiedzających mówi o mdłościach i kompletnej dezorientacji. - Budynek jest całkowicie bezpieczny, ale nikt nie będzie w nim mieszkał na stałe - uspokaja Mikiciuk. - Bardzo trudno było go wybudować. Sfinansowaliśmy go sami, bez pomocy sponsorów - dodaje.
ZOBACZ TEŻ: