Chciała chodzić do szkoły, podszyła się pod własną córkę

Ta kobieta bardzo chciała wrócić do czasów młodości. Tak bardzo, że ukradła córce jej tożsamość, i jako 15-latka chodziła na lekcje do liceum i została przyjęta do drużyny cheerleaderek.    

33-letnia Amerykanka Wendy Brown najwyraźniej nie mogła się pogodzić z tym, że już nigdy nie będzie mogła chodzić do liceum. Postanowiła więc "skorzystać" ze swojej córki - podając się za 15-latkę poszła do szkoły , uczęszczała regularnie na lekcje i nawet została przyjęta do drużyny cheerleaderek.

Dlaczego Brown postanowiła podszyć się pod własną córkę? Władzom szkoły powiedziała, że po prostu chce dostać dyplom i zostać cheerleaderką. Najwyraźniej była wiarygodna - została przyjęta do szkoły i do drużyny. Wraz z "rówieśniczkami" chodziła nawet na imprezy.

Oczywiście nie mogło to trwać wiecznie. Anonimowy donos wydał Brown - została zatrzymana przez policję i oczekuje teraz na postawienie zarzutów.

Córka kobiety mieszka z babcią daleko od domu matki. Policja ujawniła, że Brown ma na koncie wiele różnych kradzieży tożsamości. Więcej szczegółów niestety nie ujawniono. Wendy Brown pozostaje tylko gratulować, że wygląda tak dobrze, że może udawać osobę o połowę młodszą , niż jest w rzeczywistości...

ZOSTAŃ Z NAMI:

Wpadka: Reklama papierosów na szkolnym mundurku

Kierowca szkolnego autobusu przez 5 godzin nie mógł znaleźć... szkoły

Więcej o: