Rząd Korei Południowej postanowił zabrać się za walkę z bogaczami unikającymi płacenia podatków. Państwo uderzy w ich czuły punkt, czyli... drogie i ekskluzywne kluby golfowe. Mechanizm jest prosty - jeśli urząd skarbowy ma problem z egzekucją opłat, urzędnicy konfiskują członkostwo w klubie golfowym. Okazuje się, że ten
jest wyjątkowo popularny wśród finansowej elity azjatyckiego kraju.
- Ci, którzy są członkami klubów golfowych mogą bez problemu płacić podatki. Uważamy, że unikanie ich jest wyrazem niskiej świadomości prawa podatkowego - powiedział przedstawiciel Urzędu Skarbowego. I ma rację - członkostwo w koreańskich klubach golfowych jest wyjątkowo drogie i poza zasięgiem większości Koreańczyków. Samo członkostwo kosztuje od 200 do 300 tys. dolarów. Najdroższe kluby żądają nawet okrągłego miliona!
Tylko w ten weekend rząd skonfiskował prawie tysiąc kart członkowskich . W zeszłym roku 760 osób straciło możliwość gry w ekskluzywnych klubach. Akcja jest wyjątkowo opłacalna - państwo odzyskało miliony dolarów zaległych podatków.
SPRAWDŹ TO: