Niedźwiedź nastraszył pracowników szpitala w South Lake Tahoe. Zwierzak przeszedł przez pierwsze drzwi, ale zrezygnował z wizyty przed pokonaniem drugich. - Podszedł do automatycznych drzwi oddzielających przedsionek od szpitalnego hallu, rozejrzał się i wycofał do lasu - relacjonują pracownicy.
Wizytę uwieczniły kamery monitoringu. - Życie w górach jest wspaniałe! - skomentował dyrektor szpitala. A później dodał rozsądnie: "Dobrze, że te niedźwiedzie są takie łagodne".
ZOBACZ TEŻ: