Wpadka: Aresztowany, bo za bardzo trąbił...

Mieszkaniec Glen Falls w stanie Nowy Jork pokochał dźwięk klaksonu do tego stopnia, że konieczna była interwencja policji. Mężczyzna został aresztowany, bo w nadmiernie głośny sposób chciał ''dać znać, że jest w mieście''.  
Areszt
fot. THOMAS KIENZLE AP

Rodney Northey jechał przez centrum miasta wypełnione barami i trąbił bez jakiegokolwiek umiaru. Po co? Żeby ludzie wiedzieli, że przyjechał - tak tłumaczył swoje zachowanie policji. Funkcjonariusze odkryli jednak też inną przyczynę - mężczyzna był nietrzeźwy. Poziom alkoholu we krwi trzykrotnie przekraczał dozwoloną normę.

Nieumiarkowanie w piciu i trąbieniu może drogo kosztować głośnego kierowcę. Został aresztowany i oskarżony o jazdę pod wpływem alkoholu, wykroczenie drogowe oraz nadużywanie klaksonu. Wkrótce stanie przed sądem.

PRZECZYTAJ TEŻ O INNYCH PRZYGODACH ZA KÓŁKIEM:

Stare marchewki i inne NAJDZIWNIEJSZE niebezpieczeństwa czyhające na drodze

Burdel na kółkach zatrzymany przez policję - za co?

Więcej o: