Pamiętacie złodzieja, który skruszony przeprosił ofiary i zapłacił im odszkodowanie ? Nie wiemy czy ten też jest dręczony wyrzutami sumienia. Wiemy, że wyzywanie ofiar na walkę wręcz o skradziony łup nie jest klasycznym zachowaniem przestępców!
Seymour Gray, 66-letni Amerykanin zamieszkały w mieście Des Moines, został okradziony. Jak powiedział policji, mężczyzna włamał się do domu Seymoura i ukradł między innymi dwa laptopy i komputer stacjonarny.
Jak się okazało, funkcjonariusze mają łatwe zadanie - włamywacz sam zadzwonił do pana Gray'a. Po co? Żeby... bić się z nim o zrabowany sprzęt! Niestety, policja nie ujawniła szczegółów pojedynku. Wiadomo jedynie, że zwycięzca bierze wszystko - cały łup złodzieja.
TO NIE KONIEC:
Najdziwniejszy napad: Złodziej zostawił numer telefonu i kazał do siebie zadzwonić