Wygrał 112 tys. dolarów, ale pieniędzy nie otrzyma ponieważ... wyprał los

Mieszkaniec Kostaryki miał najpierw bardzo duże szczęście, a potem wielkiego pecha. Wygrał w lotto bardzo dużą sumę, której przez własne gapiostwo nigdy nie dostanie. Sąd przyznał rację organizatorowi loterii - wyprany los nie uprawnia do odbioru nagrody.  
Spłukał się z pieniędzy - dosłownie (fot. AP)
Spłukał się z pieniędzy - dosłownie (fot. AP)

Sąd Najwyższy odrzucił apelację pechowego Kostarykańczyka. Zgubiła go czystość. Mężczyzna znany jako Urroz skreślił szczęśliwe liczby w losowaniu, które odbyło się 29 lipca - informuje lokalny dziennik ''La Nación''.

Później jednak zapomniał o kuponie. Zostawił go w kieszeni spodni i... zrobił pranie . Ze szczęśliwego losu zostały tylko nędzne resztki.

We wrześniu organizator loterii odmówił wypłaty pieniędzy, jeśli nie zobaczy kuponu w jednym kawałku. Sąd przychylił się do tego stanowiska i stwierdził, że taka decyzja nie stanowi pogwałcenia prawa. Następnym razem doradzamy dokładnie sprawdzić kieszenie przed wrzuceniem ubrań do pralki.

OPRÓCZ TEGO SPRAWDŹ TEŻ KONIECZNIE:

Co w pralce robił pyton?

Wygrał 3 mln dolarów i ich nie odebrał. Dlaczego?

Więcej o: