Striptizerka rzuciła w niego butem - żąda odszkodowania

Wściekła żona lub dziewczyna może nie być jedyną przyczyną kłopotów w czasie wizyty w lokalu ze striptizem. Mieszkaniec Florydy pozwał do sądu klub nocny Pompano Beach ponieważ striptizerce w czasie występu zleciał but, który rozbił najpierw lustro podwieszone do sufitu, a potem... głowę pechowego klienta.  
Bo nigdy nie wiesz, co może latać w nocnym klubie... (fot. AG)
Bo nigdy nie wiesz, co może latać w nocnym klubie... (fot. AG)

35-letni Charles Privette uważa, że striptizerka wykonywała swój pokaz ze zbyt dużym zaangażowaniem i w sposób niebezpieczny dla otoczenia. Dlatego żąda 15 tys. dolarów odszkodowania.

Mężczyzna doznał obrażeń, gdy spadło na niego rozbite lustro oraz feralny but. Według jego adwokata Privette miał rozcięty łuk brwiowy, krwotok z nosa oraz odczuwał dotkliwy ból głowy w wyniku wypadku.

Kierownik klubu, George Gettinger zapewnia natomiast, że natychmiast wezwano służby medyczne. Ich pomoc jednak nie była niezbędna - pracownicy pogotowia określili obrażenia Privette'a jako drobne. Osobom odwiedzającym kluby ze striptizem doradzamy jednak ostrożność - nigdy nie wiadomo, co może latać w powietrzu.

ZOBACZ TEŻ:

Striptiz w samolocie - stewardessa rozebrała się w kokpicie

Najpaskudniejsze adidasy w Stanach Zjednoczonych - nie chciałbyś takim dostać w głowę

Więcej o: