Śmieszne: policja poszukuje złodziei... plaży

Nie tylko polska policja jest krytykowana za nieudolność. Na Jamajce funkcjonariusze od trzech miesięcy szukają skradzionej plaży. Docinkom i żartom nie ma końca, ale - wbrew pozorom - sprawa jest bardzo poważna.   
Fot. Jacek Boczar / Agencja Wyborcza.pl

500 ciężarówek białego piasku wywieziono z miejsca, gdzie powstać miał kurort Coral Springs, kosztujący prawie 110 mln USD. Zniknięcie najważniejszego elementu inwestycji, 400-metrowej, rajskiej

plaży ,

postawiło te plany pod znakiem pytania.

Detektywi sądzą, że na piasek pokusił się ktoś z konkurencji.

Mimo braku rezultatów śledztwa władze zapewniają, że sprawa traktowana jest priorytetowo. Sam premier Jamajki Bruce Golding zażądał raportu wyjaśniającego, jak można było ukraść taką ilość piasku , przetransportować, a wreszcie przypuszczalnie sprzedać.

Opozycyjna Ludowa Partia Narodowa podejrzewa nawet, że sprawców ktoś kryje. Zastępca komendanta jamajskiej policji Mark Shields zapewnił jednak, że tak nie jest, choć istnieje podejrzenie, że policjanci mogli być w zmowie ze złodziejami. - To bardzo złożone śledztwo, ponieważ uwzględnia tak wiele aspektów - wyjaśnił

Więcej o: