65-letni mieszkaniec Linzu oskarżony o jazdę po spożyciu alkoholu, przyjechał pijany samochodem na komisariat policji, aby zaprotestować przeciw zarzutom jazdy po kieliszku - podały w poniedziałek austriackie władze.Nie bylibyśmy zaskoczeni, gdyby okazało się, że protest nie poszedł najlepiej...
Policjanci dodali, że mężczyźnie dzień wcześniej w czasie kontroli odebrano prawo jazdy i kluczyki od auta.
W Austrii dopuszczalne przy prowadzeniu pojazdów stężenie alkoholu we krwi nie może przekroczyć 0,5 promila.
ZOBACZ WIĘCEJ:
Pies wypił 4 litry wina, weterynarz leczył go z kaca
Zaginął rok temu, znaleźli go 1600 km od domu, był... pijany