Pieśni w wykonaniu ''najprawdziwszego Króla górali z Podhala'' mogli wysłuchać widzowie transmitowanego w TV Trwam sobotniego koncertu ''A to Polska właśnie'' w hali widowiskowo-sportowej w Nowym Sączu. Gwiazdą imprezy nie był jednak ani Andrzej Rosiewicz , ani Kapela znad Baryczy, która zagrała hicior "Radio Maryja póki my żyjemy" , ani nawet, o zgrozo, sam ojciec Rydzyk.
Całkowicie zgadzamy się z autorem blogu, że występ ojca Jana Króla, ''ministra finansów'' ojca dyrektora i kwestora Wyższej Szkoły Kultury Społecznej i Medialnej był zdumiewający. Nam też ''kierpce z nóg pospadały''.
Posłuchaj TUTAJ i przekonaj się dlaczego!
SPRAWDŹ TEŻ:
Jakie brzydkie myśli przychodzą do głowy ojcu dyrektorowi?
Straszna wpadka TVN: Radio ''Pożal się Boże''
UWAGA KONKURS! Wysyłaj nam śmieszne zdjęcia, historie i filmiki i wygrywaj nagrody!