Zagadka: jak skonstruować, a potem wydostać z piwnicy... Lamborghini?

Wpadka o mały włos nie zakończyła tej historii. Ken Imhott marzył o skonstruowaniu własnego Lamborghini. Piwnica wydawała się idealnym miejscem na budowę. Po 17 latach pracy udało się. Dopiero wtedy pojawił się problem: jak wyjechać z piwnicy, która nie ma drzwi garażowych?    
Lamborghini domowej konstrukcji (fot. za carscoop.blogspot.com)
Lamborghini domowej konstrukcji (fot. za carscoop.blogspot.com)

Amerykanina zainspirowała komedia ''Wyścig Cannonball''. Budowę własnej wersji Lamborghini rozpoczął 17 lat temu w piwnicy swojego domu w stanie Wisconsin. Własnoręczne skonstruowanie samochodu sportowego kosztowało go sporo czasu i wysiłku, ale udało się. Dopiero wtedy mężczyzna spostrzegł drobny szczegół, którego wcześniej nie uwzględnił w swoich planach: w jaki sposób wyjechać samochodem z piwnicy?

Nie było wyjścia - konieczny był wielki podkop pod domem i przebicie się przez fundamenty domu. Długo oczekiwane Lamborghini ujrzało w końcu światło dzienne. Czy warte było zachodu? Imhoff jest przekonany, że tak.

- Gdy patrzyłam na wyłaniający się przez ścianę samochód, byłem jak ojciec, który spodziewa się przyjścia na świat dziecka - opowiada dumny ''tata''. - Dosłownie trząsłem się i w myślach ciągle sprawdzałem plan działania: Czy czegoś nie przeoczyłem? Czy fragmenty ściany nie spadną na efekt mojej pracy przez ostatnie 17 lat? - mówi z emocją w głosie.

Amerykanin nie żałuje podjęcia drastycznych kroków: - Kiedy zdjęliśmy ostatni koc, chroniący samochód wiedziałem, że osiągnąłem coś, o czym marzyłem od tylu lat. To, że widzę go tutaj przed domem, jest po prostu surrealistyczne.

ZOBACZ TEŻ:

Takim Lamborghini włoska policja będzie ścigać przestępców - zdjęcia

Mistrzowie parkowania znowu w akcji - śmieszne wideo

KONKURS! Wysyłaj nam śmieszne zdjęcia, historie i filmiki i wygrywaj nagrody!

Więcej o: