Sam Weekes, mieszkaniec domu opieki dla byłych żołnierzy i weteran II wojny światowej rok temu wygrał dokładnie 77 777 funtów dzięki zdrapce brytyjskiej Loterii Krajowej. Z tej sumy 77 tysięcy przekazał różnym fundacjom dobroczynnym- informuje ''Daily Mail''. W ten sposób emeryt wspomógł m.in. hospicjum i szpital.
Dla siebie zatrzymał jedynie 777 funtów. Chce je przeznaczyć na swoje ulubione przyjemności: wyścigi konne, grę na loterii, piwo Guinness oraz dużą whisky z piwem imbirowym, czyli drink, który wypija zawsze przed snem. - Mam wystarczająco dużo pieniędzy i jestem zadowolony z życia - tłumaczy swoją zaskakującą decyzję.
Informacje o wygranej przez rok utrzymywał w ścisłej tajemnicy. Ukrył ją nawet najbliższym. - Nic nie powiedziałem moim trzem córkom, ponieważ lubią pieniądze - mówi ze śmiechem. Dopiero teraz wieść o wygranej oraz o hojności starszego pana wyszła na jaw.
Sam Weekes nie przywiązuje dużej wagi do spraw materialnych. - O niczym szczególnym nie myślałem, kiedy dowiedziałem się o wygranej. Nie byłem nawet podniecony, bo nie chciałem tych pieniędzy - wspomina hojny emeryt. - Mnie po prostu bawią zdrapki. To jest takie moje hobby - dodaje. Gratulujemy wygranej, a jeszcze bardziej godnej podziwu bezinteresownej hojności starszego pana!
CZYTAJ TEŻ:
Fundacja nie przyjęła 3 mln dolarów, bo darczyńca wygrał je na loterii
Nastolatka wygrała 7 mln: ''Studiów nie rzucę!''
Polacy wygrali 20 mln dolarów na loterii w USA
PRZYPOMINAMY O KONKURSIE! Wysyłaj nam śmieszne zdjęcia, historie i filmiki i wygrywaj nagrody!