ma teraz jedno zmartwienie. Nie chodzi o kryzys finansowy, o walkę polityczną czy o sport. Wszystkich interesuje tylko jedno - dlaczego John Sergeant odszedł z tamtejszej edycji "Tańca z Gwiazdami". Nazwany po pierwszych występach "tańczącą świnią" 64-letni dziennikarz BBC był uwielbiany przez publiczność za jego zabawne i mało profesjonalne w swym komizmie występy. Tego entuzjazmu nie podzielało surowe jury, które nieustannie starało się doprowadzić do odpadnięcia Sergeanta z programu. Widzowie jednak zawsze głosowali za pozostaniem Sergeanta w rywalizacji. Ku zaskoczeniu wszystkich, dziennikarz sam zdecydował o rezygnacji z udziału w programie. Dlaczego?
- Od początku miałem zamiar po prostu dobrze się bawić. Oczywiście, chciałem zostać jak najdłużej. Kiedy jednak okazało się, że mam szansę wygrać, stwierdziłem, że żart zaszedł za daleko. Wolę, żeby program wygrała osoba, która naprawdę potrafi tańczyć - powiedział Sergeant.
Ta zaskakująca decyzja wzburzyła Brytyjczyków . Oficjalne forum programu pełne jest rozzłoszczonych internautów, którzy są pewni, że Sergeant został zmuszony do rezygnacji z udziału w programie.
- To smutny dzień, w którym chuligani odnieśli zwycięstwo . Mam nadzieję, że odpowiedzialni za to uderzą głową w ścianę ze wstydu - napisał jeden z użytkowników forum. Inny uważa, że to "smutny dzień dla demokracji". O wiele rzadsze są głosy, który przyznają, że Sergeant "był beznadziejny i dobrze, że odszedł".
- Na pewno teraz patrzy na innych tancerzy i wie, że słusznie odszedł . Nie miałby żadnych szans - powiedział prowadzący program Bruce Forsyth.Władze BBC oczywiście dementują pogłoski o zmuszeniu kłopotliwego"tancerza" do odejścia. Przyznają jednak, że "Taniec z Gwiazdami" to ich flagowy program rozrywkowy i muszą poświęcać mu szczególną uwagę. Na to podnoszą się głosy, że turniej jest finansowany z kieszeni telewidzów , którzy powinni mieć prawo wyboru kogo chcą w nim widzieć.
Sprawa trafiła na łamy najważniejszych brytyjskich dzienników - pisały o niej między innymi "Guardian", "The Times" i inne. Jak podaje "Daily Mail" wielu widzów BBC domaga się zwrotu pieniędzy wydanych na smsy, które pozwoliłu byłemu dziennikarzowi utrzymać się tak długo w programie.
ZOBACZ WIĘCEJ:
Polak tańczący na ulicach Londynu GWIAZDĄ internetu - zobacz WIDEO
Zobacz TAJNY układ taneczny Moniki Olejnik! FILMIK
Urocza oślica-aktorka odchodzi z rosyjskiego baletu
WEŹ UDZIAŁ W KONKURSIE! Wysyłaj nam śmieszne zdjęcia, historie i filmiki i wygrywaj nagrody!