Policja w Ugandzie ostrzega przed chloroformem na kobiecych dekoltach

Złodzieje wymyślili nowy sposób na okradanie niewinnych ofiar. Wystarczy tylko ponętna kobieta, której na dekolt wylejemy trochę... chloroformu! Jak to działa - nikomu nie trzeba tłumaczyć. Panowie, uważajcie!

Policja w Ugandzie ostrzega mężczyzn: Uważajcie na dekolty! Coraz częstsze stają się przypadki, w których kobiety wykorzystują naiwność mężczyzn, aby ich okraść.

Na czym polega genialny plan złodziejek? Panie używają chloroformu na dekoltach, aby ogłuszyć niewinną ofiarę. Nieświadomi panowie są przekonani, że poznana przykładowo w klubie kobieta po prostu uległa ich urokowi osobistemu. Okazuje się jednak, że prawda jest zupełnie inna. Tej piękności chodzi o pieniądze! Nieprzytomni mężczyźni tracą wszystko, łącznie z ubraniami.

- One rozlewają tę substancję na swoim dekolcie. Znaleźliśmy kilka nieprzytomnych ofiar. Po przebudzeniu, mężczyźni pamiętali jedynie moment flirtu - powiedział Fred Enanga, rzecznik policji.

Wstępne śledztwo wykazało, że w proceder może być zamieszanych wiele osób - panie z całą pewnością nie działają same. Nie wiadomo, w jaki sposób te grupy wchodzą w posiadanie chloroformu.

- Musimy być świadomi, że jest to bardzo poważna sytuacja - dodał Enanga. Policja zaapelowała szczególnie do podróżujących mężczyzn, aby nie nosili przy sobie dużo gotówki.

ZOSTAŃ Z NAMI:

Rekord? 16-latka obrabowała 7 banków

Wpadka: zamiast pół miliona, ukradli... paczkę ciastek

KONKURS! Wysyłaj nam śmieszne zdjęcia, historie i filmiki i wygrywaj nagrody!

Więcej o: