Za sterami samolotu lecącego z międzynarodowego lotniska w Hong Kongu do Cheongju w Korei Południowej siedziało wówczas dwóch pilotów: indonezyjski kapitan i pochodzący z Argentyny drugi pilot . Jeden z nich wyjaśniał, że wcale nie mieli zamiaru startować, a jedynie przemieszczali się z dużą prędkością.
Takie tłumaczenie nikogo jednak nie przekonało. Urząd Lotnictwa Cywilnego w Hong Kongu przeprowadził dochodzenie w sprawie i obaj piloci stracili pracę - informuje lokalny dziennik ''Sunday Morning Post''.
Jednocześnie, aby zapobiec podobnym pomyłkom w przyszłości, urząd nakazał zmianę oświetlenia i oznaczeń na płycie lotniska w Hong Kongu. Pasy przeznaczone do kołowania różnią się od pasa startowego w niewielkim stopniu i łatwo mogło dojść do pomyłki.
ZOBACZ TEŻ:
Kontroler zaspał, samoloty czekały w powietrzu
Japończyk zamieszkał na lotnisku w Meksyku. Powrotu nie planuje